Po 2. kolejce: Niespodziewani liderzy

Autor: Paweł Piątkowski

Dsc 0141

Jesteśmy już po 2. kolejce BLF, w której zanotowaliśmy dużą ilość wyrównanych pojedynków. Na czele tabeli Ekstraklasy Lemon FHU a I ligi BSF Elektrospec U-16


Kolejkę rozpoczęło starcie Św. Pawła z Marexem. Był to pierwszy z wyrównanych meczów tej kolejki. Spotkały się dwa równorzędne zespoły, które zakończyły mecz sprawiedliwym podziałem punktów. Widać, że obydwa zespoły będą walczyły w tym sezonie o wysokie pozycje w tabeli.

W drugim meczu spotkały się drużyny Parkersów i LSO. Parkersi tak jak w 1. kolejce spotkali na swojej drodze zespół kilka razy młodszy od siebie. Z tą różnicą, że tydzień temu to oni pobierali lekcję gry a tym razem sami zafundowali ją młodym adeptom futsalu. Ich wygrana od początku nie podlegała dyskusji.

W trzecim spotkaniu zagrały dwie ekipy, które w pierwszej kolejce pewnie pokonały swoich rywali. Szesnastolatkowie z BSF-u i tym razem pokazali dobrą grę i zdominowali rywala, który po pierwszym bardzo dobrym meczu musiał przełknąć gorzką pigułkę. Centrum Kredytowe przebudziło się dopiero w końcówce ale na nic się to już nie zdało.

I na koniec pierwszoligowej kolejki tęgie lanie drużynie Sportomaks Team sprawiły Pershingi, które tym spotkaniem zadebiutowały w sezonie. Było to bardzo efektowne otwarcie.

W Ekstraklasie na początek podrażniony porażką Stalprodukt podejmował Bosmana. Chęć odbicia sobie niepowodzenia była widoczna od początku spotkania. Bosman Sport nie miał w tym spotkaniu wiele do powiedzenia.

W drugim meczu pogromca Stalproduktu w 1. kolejce - zespół Widmat, grał z Lemon FHU. Mecz zakończył się raczej niespodziewaną wygraną "cytrynek". Wygraną, która w tym meczu była zasłużona i posadziła Lemona na fotelu lidera. 

Trzeci mecz to spotkanie BSF-u z beniaminkiem Domkiem. Kolejny dość zaskakujący wynik, zwłaszcza patrząc na przebieg meczu, w którym wydawałoby się, że osiemnastolatkowie kontrolują to co dzieje się na boisku. Mecz trwa jednak 40 minut i nawet dwubramkowe prowadzenie można roztrwonić w samej końcówce.

Na koniec hit kolejki. Mistrz kontra wicemistrz - Transbet kontra Igloo. Mecz miał być hitem i faktycznie nim był. Choć również zakończył się niespodziewanym rezultatem. Od początku to Transbet prowadził grę i nadawał ton tej realizacji ale Igloo kąsało szybkimi kontrami. I co najważniejsze było w tym skuteczne. "Mroźni" bardzo skrupulatnie wykorzystali nieporadność i niezdecydowanie Mistrza wychodząc na dwubramkowe prowadzenie. Transbet z każdą minutą cisnął jednak coraz mocniej i zdołał wcisnąć bramkę kontaktową. W samej końcówce powiódł im się też manewr gry w przewadze i po ładnej bramce Konrada Kurzywilka doprowadzili do remisu w tym meczu.


Następna kolejka w niedzielę od godziny 16. Dzień wcześniej zapraszamy wszystkich na dzień z futsalem na hali widowiskowo - sportowej. Od godziny 8 rano rozgrywane będą eliminacje do MMP w kategorii U-20. Popołudniu o godzinie 15 na parkiet wybiegną drużyny oldbojów aby Charytatywnym Turniejem uczcić 5-lecie Bocheńskiego Stowarzyszenia Futsalu. Zapraszamy!