Przed 8. kolejką: Ekspert typuje!

Autor: Paweł Piątkowski

Filipek1

Typy na 8. kolejkę BLF przedstawia Mateusz Filipek.


I liga

Pershing – Parkers

Wprawdzie Parkers pokonali ostatnio osłabione Centrum Kredytowe (4:1), ale doświadczony zespół od począku rundy spisuje się ogólnie dość przeciętnie. Z kolei ekipa Pershing w kilku poprzednich starciach miewała wprawdzie pewne trudności w pierwszych połowach, ale punkty straciła tylko z drugą w tabeli ekipą Dandav (3:3), a w pozostałych potrafiła poprawić skuteczność i je wygrała. Zdecydowanym faworytem tego meczu będzie lider.

Mój typ: 7:1


Sportomaks Team – Św. Paweł

Moja drużyna będzie musiała podnieść się po tęgim laniu, które sprawił nam Dandav (0:10). Wierzę, że ten mecz będzie znacznie lepszy w naszym wykonaniu i zdobędziemy kolejne punkty. Dla ekipy Św. Paweł będzie on równie ważny, ponieważ tylko zwycięstwo pozwoli jej zachować dystans do czołówki. Mam nadzieję, że stworzymy ciekawe widowisko i wywalczymy przynajmniej remis, choć faworytem będzie Św. Paweł.

Mój typ: 2:2


BSF Elektrospec U-16 – Dandav

Obie drużyny prezentują wysoki poziom pod względem technicznym i taktycznym. Juniorzy są jednak znacznie słabsi fizycznie od swoich rywali. To może okazać się zbyt dużym problemem dla BSF. Myślę, że ten mecz będzie dość podobny do starcia BSF U-16 z Pershing (1:2), gdzie silniejsza fizycznie drużyna potrafiła zneutralizować atuty juniorów i odniosła zwycięstwo. Oczywiście to tylko moja hipoteza, bo BSF stać z pewnością na pokonanie przeciwnika. Dandav ostatnio prezentuje się jednak bardzo dobrze zarówno w ataku, jak i obronie. Jeśli utrzymają formę, to powinni szybko powrócić do Ekstraklasy.

Mój typ: 1:3


LSO – Marex

Trudno będzie młodej drużynie wywalczyć pierwsze punkty, bo Marex musi wygrać, jeśli chce zachować dystans do zespołów Pershing i Dandav. Wydaje się, że rozstrzygnięcie inne niż zwycięstwo tego drugiego z zespołów będzie dużą niespodzianką.

Mój typ: 1:7


Ekstraklasa

Igloo – Stalprodukt

To będzie hit tej kolejki, nawet jeśli „Mroźni” w ostatnich meczach spisywali się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Drużyna wprawdzie w trzech meczach z beniaminkami zdobyła (choć można spokonie napisać „wymęczyła”) 6 punktów, co już z pewnością nie satysfakcjonuje zawodników tego zespołu, a do tego jeszcze w międzyczasie poległa w pojedynku z Widmatem (2:4). Z kolei „Hutnicy” ostatnio prezentowali się bardzo dobrze i w meczach z przeciwnikami zajmującymi trzy najwyższe miejsca zdobyli 7 „oczek”. Teoretycznie więc to Stalprodukt ma znacznie więcej atutów i wydaje się być faworytem tego meczu. BLF to jednak bardzo wyrównane rozgrywki, a „Mroźni” na ten mecz z pewnością zmotywują się podwójnie i powalczą o zmniejszenie straty do czołówki. Liczę na ciekawe widowisko.

Mój typ: 2:4


Domek – AR MOTO

Starcie beniamnków będzie dla nich jednym z najważniejszych meczów w sezonie. Domek przed tygodniem chyba trochę spalił się psychicznie i nie dowiózł pewnego, wydawałoby się, zwycięstwa z zespołem Bosman Sport (5:6). AR MOTO jako jedyne w Ekstraklasie nie zdobyło jeszcze ani jednego kompletu punktów. Jeśli klub marzy o utrzymaniu, to musi zdobyć punkty. Porażka w tym meczu może okazać się gwoździem do trumny. Tylko w nieco lepszej sytuacji jest Domek, ale kolejna strata punktów w bezpośrednim starciu z zespołem z dołu tabeli postawi zespół w trudnym położeniu. To z pewnością będzie bardzo zacięty mecz.

Mój typ: 4:3


Widmat – Bosman Sport

To także może być ciekawe spotkanie. Wyżej w tabeli znajduje się pierwsza z drużyn, która w poprzedniej kolejce odpoczywała, a wcześniej pewnie pokonała Domek (5:0). Bosman Sport może jednak poczuć wiatr w żaglach po niesamowitym zwycięstwie nad tą samą drużyną (6:5). Beniaminek wciąż znajduje się bardzo nisko w tabeli i jest zagrożony spadkiem, dlatego tylko regularne zdobywanie punktów może polepszyć sytuację tej ekipy. Myślę, że w tym meczu będzie to trudne zadanie. Jeśli Widmat ustabilizuje formę na wysokim poziomie, to powinien poradzić sobie z rywalem i odnieść trzecie zwycięstwo z rzędu.

Mój typ: 5:2


Transbet – Lemon F.H.U.

Mistrz z pewnością zrobi wszystko, by utrzymać pozycję lidera. Choć pokonanie „Cytrynek” raczej nie przyjdzie łatwo, to jednak trudno sobie wyobrazić, by Transbet stracił w tym meczu choćby dwa punkty. Zespół jako jedyny w Ekstraklasie nie przegrał jeszcze spotkania. Lemon F.H.U. chyba dopadł syndrom z poprzedniego sezonu, kiedy to po świetnym początku znacznie obniżyli loty i spadli do dolnej części tabeli. Jak na razie obecny sezon układa się dla tego zespołu podobnie, bo po czterech zwycięstwach z rzędu ponieśli dwie porażki. Transbet zaś wydaje się być rywalem co najmniej tak trudnym jak Stalprodukt i jeszcze trudniejszym niż BSF Aquer U-18, z którymi ostatnio przegrali.

Mój typ: 5:2