Będziemy grać o awans!

Rozmowa z MARCINEM KIEŁPIŃSKIM, prezesem Sośnicy Gliwice, z którą w najbliższą niedzielę na inaugurację I ligi futsalu, grupy południowej zagra BSF ABJ Bochnia.

- O co grać będzie Sośnica w tym sezonie?

- O awans.

- Bardzo odważne stwierdzenie.

- Co mam powiedzieć chłopakom, którzy okrzepli w minionym sezonie na zapleczu ekstraklasy, a latem dołączyło do nas sporo zawodników, a każdy z nich jest wzmocnieniem składu.

- Porozmawiajmy więc o tych wzmocnieniach.

- Kibicom z Bochni najbardziej znaną postacią jest na pewno bramkarz Paweł Pstrusiński, który wiele lat występował w klubie z Wieliczki. Z ekstraklasowego Piasta doszedł do nas Paweł Barański, a z AZS Katowice rutyniarz Jacek Hewlik. Do tego ozyskaliśmy czterech zawodników z Gwiazdy Ruda Śląska, która wycofała się z ekstraklasy: Waszkę, Brysza, Hyżego i Pieseckiego. Dzięki temu powstał naprawdę solidny team.

- Zapomniał Pan wspomnieć, że także Pana pamiętają kibice z Bochni.

- Wciąż jestem czynnym zawodnikiem, niemniej moja rola w zespole się zmienia. Więcej grają inni. Z Małopolską, a zwłaszcza z Krakowem mam tylko miłe wspomnienia. Grając w Wiśle Krakbet trafiłem do kadry, zdobywaliśmy tytuły, byliśmy niepokonani. To były piękne czasy.

- Może Pan coś powiedzieć na temat zespołu BSF ABJ?

- To zapewne nasz największy rywal. Wiem, kto gra w tej drużynie i wiem kto ją trenuje. Jednym słowem szacunek, ale w niedzielę chcemy wygrać.