Bez awansu, ale z nadzieją

Zwycięstwem krakowskiej Garbarni zakończył się drugi kwalifikacyjny turniej do młodzieżowych mistrzostw Polski w futsalu w kategorii U-15. BSF ABJ Bochnia zajął piąte miejsce.

Rozegrano dwa turnieje, najpierw pięć małopolskich drużyn rywalizowało w Słomnikach, następnie w Bochni. Po pierwszych zawodach było jasne, że pierwsze miejsce zajmie Garbarnia, natomiast kwestia drugiego miejsca była otwarta dla czterech drużyn: BSF ABJ Bochnia, Słomniczanki, AP Can-Pack Brzesko i Unii Tarnów. Bochnianie mieli na koncie trzy punkty po pierwszym turnieju, jednak atut własnego parkietu stawiał ten zespół w roli faworyta. W pierwszym meczu z Okocimskim Brzesko gospodarze prowadzili 1-0 po strzale Arkadiusza Zuzi, jednak stracili wyrównująca bramkę na 17 sekund przed końcową syreną. O jeszcze większym pechu mogą mówić miejscowi w drugim meczu ze Słomniczanką. Prowadzili 1-0 i 2-1 (gole Piotr Broszkiewicz 2), ale za każdym razem rywal doprowadzał do wyrównania, zaś podopieczni Krystiana Jaszczyńskiego nie grzeszyli w tych zawodach skutecznością. Po dwóch meczach mieli więc pięć punktów i tylko matematyczne szanse na awans. Pogrzebała je Unia Tarnów, która sensacyjnie ograła Garbarnię 3-2 i zapewniła sobie drugie miejsce, także premiowane awansem. Bochnianie przegrali kolejne mecze, kolejno z Unią 2-4 (Jakub Piech 2) i Garbarnią 1-5 (Piech) i zajęli ostatnie miejsce w zawodach. Trzecia na finiszu była Słomniczanka, a czwarta AP Can-Pack Brzesko.

Dodać należy, że zespół BSF ABJ był najmłodszą ekipą w stawce, a Unia z Garbarnią zaprezentowały poziom, który daje nadzieje na dobry wynik w finałach. Miejmy nadzieję, że w kolejnych sezonach zespół BSF ABJ, bogatszy o doświadczenia, postara się o przepustkę do finałów. Czas bowiem działa na korzyść tej drużyny. W ekipie gospodarzy grali: Jakub Strzałka, Patryk Rozum, Rafał Dziurdzia, Kamil Cisoń, Bartosz Cieśla, Krzysztof Kocioł, Karol Cieśla, Arkadiusz Zuzia, Szymon Kolasiński, Iwo Wolnik, Piotr Broszkiewicz, Jakub Piech, Filip Jawień oraz Wiktor Wolak.