Gramy dalej w Pucharze Polski

Zwycięzca pucharowych zmagań w województwie świętokrzyskim Tompawex Obice był rywalem BSF ABJ Bochnia w 1/32 finału futsalowego Pucharu Polski. Nie było niespodzianki, podopieczni Klaudiusza Hirscha wygrali 9-3 i zameldowali się w kolejnej rundzie, która rozegrana ma być w dniach 5-6 lutego.

Wkrótce po rozpoczęciu meczu Adam Wędzony wyprowadził zespół BSF ABJ na prowadzenie. Była 44 sekunda gry i było jasne, że goście choć wystąpili bez sześciu podstawowych graczy wygrają te zawody. Trener BSF dał w tym meczu szanse zmiennikom, oficjalnie zadebiutował w zespole Wojciech Przybył, który w drugiej połowie wpisał się na listę strzelców. Przy stanie 0-3 gospodarze rozegrali naprawdę ciekawą akcję zakończoną skutecznym strzałem Mateusza Zawadzkiego. Kilkanaście sekund później swoją trzecią bramkę w zawodach zdobył Wędzony, ale kibice miejscowej drużyny cieszyli się z faktu, że są w stanie zagrozić bramce lidera I ligi, że Rabiej zaskoczył Jaszczyńskiego, że raz gości przed utratą gola uratowała poprzeczka. 

W drugiej połowie mecz nie był już tak atrakcyjny sportowo. Gospodarze opadali z sił, a im bardziej ich im ubywało, tym bardziej przekonywali się, że grają z zawodowym teamem. Za ambicje, wolę walki na pewno trzeba Tompawex pochwalić, sportowo to były jednak dwa różne światy.

To co zaskoczyło, to na pewno przyjęcie bocheńskiej drużyny przez gospodarzy. Była efektowna prezentacja, wystąpienie przedstawiciela lokalnych władz samorządowych, jednym słowem czuło się, że dla ekipy z gminy Morawica to historyczne i ważne wydarzenie sportowe. Dziękujemy. 

Tompawex Obice - BSF ABJ Bochnia 3-9 (2-4)

M. Zawadzki 15, Rabiej 17, Wierzba 39 - Wędzony 1, 9, 15, Musiał 30, 40, Zając 27, 40, Budzyn 9, Przybył 36.

BSF ABJ: Jaszczyński, Kwaśniowski - Wędzony, Budzyn Przybył, Musiał - Gawłowicz, Zając, Łękawa, Matlęga, Kolanowski, Burkowicz.

Foto: Kamil Bielaszewski | echodnia.eu