Heiro Rzeszów kolejnym rywalem naszego zespołu

W najbliższą niedzielę o godzinie 17:00 nasz zespół podejmie Heiro Rzeszów w meczu o mistrzostwo południowej grupy I Polskiej Ligi Futsalu.

Heiro to niewygodny rywal dla każdego. Dlaczego? Bo to nieobliczalna ekipa, którą stać zarówno na zagranie świetnego meczu, jak i kompromitująco słabego. Rzeszowianie legitymują się takim samym dorobkiem punktowym co nasza ekipa, bowiem zespół ten wygrał dwa mecze, a po trzech kolejkach ma w dorobku aż 18 zdobytych bramek. Nie może to dziwić, wszak tacy gracze jak Hady czy Gąsior mają doświadczenie z parkietów ekstraklasy. Heiro to zespół, który nie ma wielkich sportowych planów, chce być w środku ligowej stawki i być flagową futsalową drużyną na Podkarpaciu. To się od kilku sezonów udaje, do tego zespół Heiro jest uważnie obserwowany przez kluby z elity. Część kibiców być może pamięta konfrontację obu drużyn w minionym sezonie. Wówczas najbardziej się we znaki dał podopiecznym Marcina Waniczka niejaki Sebastian Brocki. Piłkarz ten łączył występy futsalowe z grą w trzecioligowym Sokole Sieniawa, który zapewniał swoim graczom sowite apanaże. Przed tym sezonem Brocki skorzystał z oferty czołowego klubu futsal ekstraklasy Cleareksu Chorzów i ostatnio wychodzi w drugiej czwórce legendarnego klubu.

Przypominamy, że kibice udający się na mecz muszą posiadać maseczki i korzystać z płynu dezynfekcyjnego przed wejściem na obiekt przy ul. Poniatowskiego.