Przegraliśmy, choć gorsi nie byliśmy.

Zespół z Bochni zagrał w Tychach już ze swoim kapitanem Kamilem Rynduchem za to bez Mateusza Matlegi i Dawida Porębskiego. Absencja tych dwóch graczy odbiła się na postawie drużyny, która miała więcej graczy o inklinacji defensywnej niż ofensywnej.

Gospodarze prezentowali futsal typowo śląski, sporo walczyli, biegali, ale sportowo byli słabsi od BSF ABJ. W 4 min Lewicki uderzył tuż obok celu, po chwili Wołoszyn trafił w bramkarza, a Matras zmarnował sytuację sam na sam. Potem "ze szpica" kopnął Bernat i GKS objął prowadzenie. Po chwili ekipa z Tychów podwyższyła prowadzenie, kiedy po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego Sitko przymierzył nie do obrony. BSF miał atut w postaci pięciu fauli po stronie rywala i szóste przewinienie dało asumpt Łękawie do zdobycia kontaktowego gola. Ostatnie dwie minuty gracze z Bochni zagrali w mega szybkim tempie, chcąc zdobyć gola lub wypracować kolejny przedłużany rzut karny. Udało się to pierwsze i po strzale Lewickiego i błędzie bramkarza było 2-2.


Druga połowa rozpoczęła się od bramki dla gospodarzy, którą zdobył silnym strzałem Bednar. Potem gracze BSF ABJ robili wiele, jednak żadna z ich prób zaskoczenia bramkarza się nie powiodła. Na domiar złego często faulowali i gospodarze w 31 minucie z przedłużanego rzutu karnego podwyższyli rezultat. Bochnianie rzucili się do ataków, a gospodarze rozpaczliwie się bronili. Rozpaczliwie, ale skutecznie, trzykrotnie rzucali się pod nogi Lewickiemu i Matrasowi, do tego znakomicie bronił bramkarz GKS. Pomylili się także sędziowie, którzy przyznali gospodarzom rzut z autu, którego absolutnie nie było i po jego rozegraniu Sitko zapewnił swej drużynie trzy punkty, a sobie miano MVP zawodów. A BSF ABJ po ludzki żal, przegrali choć sportowo zaprezentowali się poprawnie. Cóż, trzeba połknąć tę żabę i grać dalej, bo konkurencja niebezpiecznie ucieka. A do końca pierwszej rundy pozostały tylko trzy kolejki.


GKS Futsal Tychy - BSF ABJ Bochnia 5-2 (2-2)
1-0 Bernat 12, 2-0 Sitko 13, 2-1 Łękawa 15, 2-2 Lewicki 20, 3-2 Bednar 22, 4-2 Sitko 31, 5-2 Sitko 38.

BSF ABJ: Smoleń - Matras, Wołoszyn, Noga, Łękawa - Rynduch, Budzyn, Bukowiec, Lewicki - Paruch, Maślak.

Sędziowali: Arkadiusz Śliwa i Sławomir Steczko.
Żółte kartki: Łękawa, Sitko, Lewicki, Rynduch.
Mecz bez udziału publiczności.