Szukając następców mistrzów

BSF ABJ Bochnia w swojej, bądź co bądź, krótkiej historii zdobył dziesięć medali w młodzieżowych mistrzostwach Polski. To wynik godny uznania i jeden z najlepszych w Polsce, ale kto nie robi postępów, ten się cofa.

W naszym klubie ponownie w roli trenera zadebiutuje Janusz Piątek, którego misją jest budowa mocnych drużyn młodzieżowych, oczywiście z myślą o kolejnym cyklu rozgrywkowym. W najbliższą sobotę w bocheńskiej hali rozegrany zostanie pierwszy z trzech turniejów dla chłopców z rocznik 2008/2009, w którym wystartują reprezentacje szkół i okolicznych klubów. Rzecz w tym, aby ani jeden talent z rejonu bocheńskiego nie został pominięty i ujęty został w procesie szkoleniowym.

- Chcemy rozwinąć futsal i musimy to zrobić w ten sposób, aby młodzież mogła jak najczęściej grać w hali i się szkolić. Temu mają służyć te właśnie zawody - mówi utytułowany trener futsalowy. - Zajęcia są oczywiście bezpłatne, najlepsi wyjadą na koszt klubu na obóz sportowy i wezmą udział w mistrzostwach Polski w kategorii U-13 i U-15. Mamy nadzieję, że będziemy wsparciem dla klubów, zresztą większość z nich zgodziła się na udział w naszych zawodach.

Trening typowo futsalowy stosowany jest na całym świecie, jednak w Polsce dominuje pogląd, że futsalowe kluby podbierają tym trawiastym zawodników. Nie patrzy się w ogóle na fakt, że gra w hali pomaga tym, którzy chca zrobić karierę na dużym boisku. Szybsze myślenie, konieczność doskonalenia dryblingu, a przede wszystkim nabycie umiejętności gry tyłem do bramki i celności strzału to największe atuty futsalu. Przykłady można mnożyć, to futsalowcy stali za kolejnymi awansami Garbarni, a więc klubu, który swego czasu zakazywał gry swoim graczom w halowych rozgrywkach, to na graczach futsalowych pierwszy awans do II ligi wywalczyła niepołomicka Puszcza, a po ekstraklasowym szlifie z ZIS Gaszyńskich królem strzelców III ligi został piłkarz Cracovii Wojciech Ankowski. Miejmy nadzieję, że wkrótce znów gracze BSF Bochnia będą mogli dołożyć do swego bogatego dorobku kolejny medal.