Trudny mecz z liderem

W niedzielę BSF ABJ Bochnia czeka wyjazdowy mecz w Polkowicach z Górnikiem, który z kompletem zwycięstw lideruje w grupie południowej. Kibice hitowego meczu na szczycie jednak nie obejrzą z powodu wiadomych obostrzeń.

To, że Górnik tak dobrze zaczął sezon jest pewnym zaskoczeniem. - Nas samych to zaskakuje, ale nie zamierzamy robić niczego, by tą serię zatrzymywać - mówi z radością rzecznik Górnika Jan Wierzbicki. - Zbieramy teraz żniwo decyzji podjętych kilkanaście miesięcy temu. Zrezygnowaliśmy z zatrudniania typowych futsalowców, mamy sporo graczy w sekcji piłkarskiej i część z nich została przekierowana do sekcji futsalu. Początki były trudne, ale systematyczna praca sprawiła, że jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy - dodaje.

Polkowice to bogata gmina, klub ma stabilne podstawy egzystencji, dlatego ewentualny awans nie byłby dla Górnika organizacyjnym dramatem.  Wierzbicki: - Do tego jednak daleka droga, zaczynamy mecze z silnymi rywalami. Pamiętamy, że ostatnio BSF nas przykładnie ograł i ten mecz pokaże, na co nas tak naprawdę stać.