Wielskie sportowe wydarzenie w Bochni

BSF ABJ Bochnia przegrał 2-7 w 1/16 finału Pucharu Polski z Rekordem Bielsko-Biała. Mecz był prawdziwym sportowym świętem w Bochni. Pełna hala, żywiołowy doping i zawody na najwyższym futsalowym poziomie. A to dopiero przedsmak tego, co zacznie się po wakacjach.

Rekord przyjechał do Bochni niemal w najsilniejszym składzie, na pewno nie zlekceważył rywala, a nawet jeśli chciałby to zrobić, to gol Minora Cabalcety, poprzedzony szybkim zespołowym rozegraniem, zmusił graczy mistrz Polski do gry na całego. I goście z Podbeskidzia zagrali na całego, byli zdecydowanie lepsi w kryciu, zmuszali rywala do pozbywania się piłki, nie pozwalali na spokojne jej rozgrywanie. Pewnie dlatego trener BSF ABJ Klaudiusz Hirsch zdecydował się wycofać bramkarza już na wstępie, aby oddalić grę od własnego przedpola. To jednak nie zadziałało, a Rekord zdobył dwa gole, które w sumie paść nie powinny. Wynik 1-3 po 20 minutach oddawał jednak to, co miało miejsce na parkiecie, Rekord był lepszy, popisową partię rozgrywał Michał Marek, zaś gracze BSF ABJ byli lekko zagubieni.

Zmieniło się to po przerwie, bo strach przed mistrzem Polski gospodarze zostawili na dobre w szatni. Sytuacje Diakite i Cabalcety zwiastowały, że coś się może wydarzyć. W końcu miejscowi wywalczyli rzut karny (faul na Diakite) i Andrzej Musiał wlał w serca kibiców nadzieje. Przez kolejne minuty trwało widowisko na najwyższym futsalowym poziomie i dopiero gol Marka na 2-5 sprawił, że mistrz był całkowicie pewny zwycięstwa i w kolejnej rundzie zagra z Heiro Rzeszów.

Cieszy fakt, że zawodnicy i działacze Rekordu z autentycznym podziwem wypowiadali się o grze BSF ABJ, o zainteresowaniu futsalem w Bochni i o ciepłym przyjęciu, jakiego doświadczyli. Tak, ekipa z Bochni pokazała, że w Ekstralidze Futsalu sobie poradzi i być może, gdy Rekord dotrze tu kolejny raz już na mecz o ligowe punkty, to zawody będą jeszcze bardziej wyrównane.

BSF ABJ Bochnia - Rekord Bielsko-Biała 2-7 (1-3)

Cabalceta 2, Musiał 25 - Marek 7, 23, 34, 39, Zastawnik 9, Rakić 35.

BSF ABJ: Jaszczyński - Wędzony, Tijerino, Budzyn, Cabalceta - Musiał, Dakite, Łękawa, Matlęga, Przybył.

Rekord: Iwanek (Nawrat) – Rakić, Matheus, Budniak, Marek, Popławski, Zastawnik, Biel, Surmiak, Leszczak, Krzempek, Kubik.

Fot: Rekord Bielsko-Biała