Wywozimy komplet punktów z Siemianowic Śląskich!

Autor: Mateusz Filipek

259a8636

W wyjazdowym spotkaniu z zajmującym pozycję lidera zespołem FC 2016 Siemianowice Śląskie podopieczni trenera Marcina Waniczka zaprezentowali nie tylko duże umiejętności, ale także niezłomny charakter. Faworyzowani gospodarze trzykrotnie obejmowali prowadzenie, ale za każdym razem zostali dogonieni przez naszą drużynę, która zaskoczyła ich w ostatnim fragmencie spotkania i ostatecznie musieli pogodzić się z porażką.


Mecz, zgodnie z przewidywaniami, rozpoczął się od ataków pozycyjnych gospodarzy. Wynik bezbramkowy utrzymał się do 6. minuty, gdy swoje własne uderzenie dobił Michał Włodarek. Zawodnik zespołu gospodarzy dopadł do piłki odbitej od Kamila Rynducha i nie dał szans Krystianowi Jaszczyńskiemu. Nasz zespół nie poddał się jednak i już chwilę później znów był remis, ponieważ Mateusz Matlęga odebrał piłkę jednemu z rywali i bez zastanowienia huknął pod poprzeczkę. Zespół lidera ponownie objął prowadzenie już w 9. minucie, a do siatki piłkę skierował tym razem Michał Tkacz. Podopieczni trenera Waniczka odpowiedzieli jednak błyskawicznie, bo w zamieszaniu podbramkowym piłkę między słupki posłał Mateusz Krzymiński. Warto zwrócić uwagę, że chwilę wcześniej dobrą interwencją na przedpolu popisał się Jaszczyński.


Gospodarze nie zrazili się dwukrotną utratą prowadzenia i pewni swego wyprowadzali kolejne ataki. Przyniosły one skutek w 15. minucie, gdy gola na 3-2 zdobył Łukasz Jagiełło. I tym razem drużyna lidera z prowadzenia cieszyła się tylko chwilę. W 17. minucie po raz kolejny wyróżnił się Matlęga, który wyrównał stan rywalizacji na 3-3. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.


Gospodarze z pewnością nie mogli być zadowoleni z przebiegu pierwszej części gry, ale i tak wydawało się, że to oni kontrolują przebieg rywalizacji. W 22. minucie to jednak BSF niespodziewanie pierwszy raz w tym spotkaniu wyszedł na prowadzenie, a gola zdobył Vasyl Kefa. Tym razem błyskawicznie odpowiedzieli za to gospodarze z Siemianowic. Na listę strzelców wpisał się po raz kolejny Michał Tkacz. 


W kolejnych minutach oba zespoły skupiły się na tym, by nie popełnić błędu. Impas przerwał w 35. minucie Vasyl Kefa, który fantastycznym uderzeniem z dystansu wyprowadził po raz drugi naszą drużynę na prowadzenie. Gospodarze rzucili się do ataku, ale końcowy fragment spotkania należały do naszego zespołu. Już dwie minuty później doskonale dysponowany Vasyl Kefa po raz kolejny celnie przymierzył zza pola karnego i skompletował hat-tricka, który zapewnił podpiecznym trenera Waniczka sensacyjne zwycięstwo i pierwszy wyjazdowy komplet punktów. Gospodarze nie zdołali już odwrócić losów rywalizacji, a dodatkowo w 38. minucie czerwoną kartkę otrzymał grający trener zespoły FC 2016, Paweł Machura.


Po tym spotkniu BSF ma w dorobku 6 punktów i awansował z 9. na 8. miejsce. Gospodarze, mimo porażki utrzymali 1. miejsce w tabeli, ponieważ potknięcie zanotował również Berland Komprachcice, a mecz Gredaru Futsal Team Brzeg został przełożony. 


FC 2016 Siemianowice Śląskie 4-6 (3-3) BSF ABJ Bochnia

Michał Włodarek 6', Michał Tkacz 9', 22', Łukasz Jagiełlo 15' - Mateusz Matlęga 7'17', Mateusz Krzymiński 9', Vasyl Kefa 22',35', 37'


BSF ABJ Bochnia: Krystian Jaszczyński, Jakub Smoleń - Kamil Rynduch, Łukasz Piech, Mateusz Matlęga, Vasyl Kefa, Oleksii Bakaliaryk, Krystian Lewicki, Krzysztof Styrna, Igor Dymura, Piotr Matras, Jakub Maślak, Mateusz Krzymiński.


Wyniki pozostałych spotkań 4. kolejki:

AZS UMCS Lublin 5-4 Futsal Nowiny


Berland Komprachcice 1-6 GKS Tychy


Maxfarbex Busko-Zdrój 10-1 Górnik Polkowice


Profisport Wrocław 2-4 Heiro Rzeszów


Gredar Futsal Team Brzeg - Sośnica Gliwice - 27.10.19