Trener Marcin Waniczek: Należy się tylko cieszyć, że mamy takich strzelców w drużynie

Autor: Mateusz Filipek

69132072 2215012341958367 1005006516014546944 n

O krótkie podsumowanie występów zespołu w fazie grupowej i nastoje w zespole przed fazą Play-off zapytaliśmy trenera Marcina Waniczka.


Jak Pan ocenia występ drużyny w fazie grupowej?


Cieszę się, że wystąpiła praktycznie cała kadra i udało się trochę rotować składem. Graliśmy z naprawdę mocnymi przeciwnikami, co wiązało się z tym że musieliśmy od początku turnieju wskoczyć na wysokie obroty. Można w skrócie powiedzieć, że w tych meczach było wszystko.


Czy Jakub Maślak będzie dostępny na mecz ćwierćfinałowy? Czy ktoś jeszcze doznał urazu?


Mamy w tej chwili dwie kontuzje które są związane ze skręceniem stawu skokowego. Oprócz Jakuba pod znakiem zapytania stoi występ także Piotra Matrasa. Niestety nawierzchnia nam nie pomaga. Z tego co wiem zebrała już w innych drużynach mocne żniwo. Czy Piotr Matras i Kuba Maślak zagrają zobaczymy jutro rano.


Drużyna zdobyła już 11 goli, ale spośród nich 1 był samobójczy a pozostałe zapisali na swoje konto Tomasz Palonek  (7) i Mateusz Prokop (3), czyli zawodnicy pierwszej czwórki. Czy nie obawia się Pan, że zespół będzie w zbyt dużym stopniu uzależniony od liderów?


Jestem daleki od tego aby się tym martwić, należy się tylko cieszyć, że mamy takich strzelców w drużynie. Liczę, że z biegiem czasu do Mateusza i Tomka dojdzie jeszcze kilku zawodników.