MMP U-16: Przegrywamy z Legią po szalonym spotkaniu

Autor: Mateusz Filipek

83365230 509950056597856 4717627760514695168 n

Za naszym zespołem drugie spotkanie fazy grupowej. Po zaciętym spotkaniu podopieczni trenera Krystiana Jaszczyńskiego przegrali z Legią Warszawa 6-4.

Oba zespoły niemal od początku rzuciły wszystkie siły na atak, przez co mecz wyglądał zupełnie inaczej niż wczorajsze spotkanie z Jantarem Ustka (1-1), gdy nasza drużyna musiała atakiem pozycyjnym próbować rozmontować głęboko cofnięty pod własną bramkę zespół rywali. Pierwszą doskonałą okazję po indywidualnej akcji miał Kacper Stokłosa, jednak przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Legii, co niestety zemściło się już po chwili. Błąd zawodników naszego zespołu wykorzystał Igor Strzałek i było 0-1. Szansę na wyrównanie miał Tomasz Popiołek, ale został zatrzymany w ostatniej chwili przez rywali. Wkrótce sytuacja zespołu skomplikowała się jeszcze bardziej, bo Igor Strzałek podwyższył prowadzenie Legii, ale już w kolejnej akcji nasza drużyna wreszcie przełamała niemoc, a na listę strzelców wpisał się Kacper Stokłosa i było już tylko 1-2. Mimo kolejnych okazji z obu stron pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Legii.

Niestety tuż po przerwie nasz zespół, chcąc wysoko zaatakować rywali pressingiem, nadział się na szybki atak i Legia prowadziła już dwoma golami. Bramkę zdobył Igor Strzałka, który tym samym skompletował hat-tricka. Świetną okazję, by szybko zmniejszyć straty, miał Mariusz Mazanek ale przeniósł piłkę nad bramką. Sytuacja drużyny stała się bardzo trudna, gdy gola dla Legii zdobył Filip Borowski, ale nasza drużyna nie poddała się. Bramkę na 2-4 po strzale z bliska zdobył Kacper Stokłosa. Niedługo później szansę miał Mazanek ale strzał obronił bramkarz rywali. Legia wyprowadziła kolejny atak i na 2-5 podwyższył Kamil Kiedrowicz. Nie mając nic do stracenia nasza drużyna zaatakowała wysoko przeciwników i zdobyła szybko dwie bramki. Najpierw niefortunną interwencję zaliczył Adam Dębiński, a gola kontaktowego zdobył Paweł Gawłowicz i było już tylko 4-5. Nasz zespół miał jeszcze okazje, by doprowadzić do wyrównania, ale tym razem zabrakło skuteczności, za to tuż przed końcem meczu Legia wykorzystała jeszcze przedłużony rzut karny. Gola zdobył Dawid Kiedrowicz. Ostatecznie nasz zespół uległ Legii 4-6 i po dwóch spotkaniach ma na koncie 1 punkt. 


W drugim spotkaniu grupy A Heiro Rzeszów pokonało Jantar Ustka 5-1, co oznacza, że Legia Warszawa już na pewno zajmie 1. miejsce, natomiast kwestia awansu z 2. pozycji pozostaje sprawą otwartą. Nasz zespół, aby zająć to miejsce musi w ostatnim meczu fazy grupowej pokonać Heiro i zachować lepszy bilans bramkowy niż Jantar Ustka, gdyby ten zespół pokonał Legię.   

BSF ABJ Bochnia 4-6 (1-2) Legia Warszawa

Kacper Stokłosa 11', 19', Adam Dębiński (s.) 22', Paweł Gawłowicz 23' - Igor Strzałek 8', 11', 13', Filip Borowski 17', Kamil Kiedrowicz 21', Dawid Kiedrowicz (k.p.) 24'


BSF ABJ Bochnia: Wojciech Kwaśniowski, Marcin Cichoń - Dawid Kolanowski, Mariusz Mazanek,  Paweł Gawłowicz, Tomasz Popiołek, Michał Zapiór, Patryk Zając,  Filip Zając,  Mateusz Kaleta,  Kacper Stokłosa,  Kamil Lekki, Hubert Kwarta. Trener: Krystian Jaszczyński