BSF ABJ Bochnia rozpoczął sezon 2026/2027 FOGO Futsal Ekstraklasy od wyjazdowego zwycięstwa z GI Malepszy Leszno. Biało-niebiescy wygrali w Hali Trapez 9:7, choć spotkanie miało niezwykle emocjonujący przebieg, a gospodarze po przerwie zdołali odrobić stratę pięciu bramek.
GI Malepszy Leszno 7:9 BSF ABJ Bochnia
Do przerwy: 1:6
Bramki dla BSF ABJ Bochnia:
6’, 33’ Piotr Matras
10’, 33’ Mikhael Almeida
14’, 19’ Minor Cabalceta
15’ Wojciech Przybył
20’, 40’ Justus Kunnas
Bramki dla GI Malepszy Leszno:
4’, 25’, 31’ Renards Udris
22’ Benjamin Dorogi
30’ Rajmund Siecla
30’ Mateusz Lisowski
36’ Arkadiusz Szypczyński
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy. Już w 4. minucie wynik meczu otworzył nowy zawodnik Renards Udris, dając drużynie z Leszna prowadzenie. Odpowiedź BSF ABJ Bochnia była jednak błyskawiczna. W 6. minucie do wyrównania doprowadził Piotr Matras, a cztery minuty później Mikhael Almeida zdobył bramkę na 2:1 dla BSF.
Kolejne fragmenty pierwszej połowy należały do naszej drużyny. W 14. minucie na listę strzelców wpisał się Minor Cabalceta, a chwilę później prowadzenie podwyższył Wojciech Przybył. BSF grał skutecznie, atakował, wykorzystywał swoje okazje i konsekwentnie budował przewagę.
Jeszcze przed przerwą drugą bramkę w meczu zdobył Minor Cabalceta, a w 20. minucie do siatki trafił Justus Kunnas. Po pierwszej połowie BSF ABJ Bochnia prowadził w Lesznie aż 6:1.
Po zmianie stron obraz meczu mocno się zmienił. GI Malepszy Leszno ruszyło do odrabiania strat i już w 22. minucie bramkę zdobył Benjamin Dorogi. Kilka minut później po raz drugi na listę strzelców wpisał się Renards Udris, a w 30. minucie gospodarze zadali kolejne dwa ciosy — najpierw trafił Rajmund Siecla, a chwilę później Mateusz Lisowski.
Przewaga BSF, która po pierwszej połowie wynosiła pięć bramek, stopniała do jednego trafienia. W 31. minucie Renards Udris skompletował hat-tricka i doprowadził do remisu 6:6. Hala Trapez zobaczyła wtedy pełen zwrot akcji, a spotkanie rozpoczęło się właściwie od nowa.
BSF ABJ Bochnia potrafił jednak zareagować w najważniejszym momencie. Już w 33. minucie bochnianie ponownie wyszli na prowadzenie po drugim trafieniu Piotra Matrasa. Chwilę później drugą bramkę w meczu zdobył również Mikhael Almeida i nasza drużyna prowadziła 8:6.
Gospodarze nie zamierzali rezygnować. W końcówce postawili na grę z wycofanym bramkarzem i w 36. minucie zdobyli bramkę kontaktową za sprawą Arkadiusza Szypczyńskiego. Ostatnie minuty były bardzo nerwowe, ale BSF skutecznie bronił prowadzenia i szukał okazji do zamknięcia spotkania.
W ostatniej minucie gospodarze przekroczyli limit fauli, a przedłużony rzut karny wykorzystał Justus Kunnas. Fin zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu i ustalił wynik spotkania na 9:7 dla BSF ABJ Bochnia.
Inauguracyjne spotkanie sezonu przyniosło ogromne emocje, aż 16 bramek i wiele zwrotów akcji. BSF ABJ Bochnia rozegrał bardzo dobrą pierwszą połowę, po przerwie musiał poradzić sobie z mocnym powrotem gospodarzy, ale w decydujących minutach zachował zimną krew.
Najważniejsze jest jednak to, że rozpoczynamy sezon od zwycięstwa i kompletu punktów zdobytych na trudnym terenie w Lesznie.
Skrót spotkania można obejrzeć tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=NRAistKUuTw
Pomeczowe wypowiedzi dostępne są tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=irWJCBjVuV0
Już w tym tygodniu BSF ABJ Bochnia rozegra pierwsze domowe spotkanie tego sezonu FOGO Futsal Ekstraklasy. W sobotę, 5 września, o godz. 18:00 BSF zmierzy się w Hali Widowiskowo-Sportowej w Bochni z We-Met FC Gmina Sierakowice.
Zapraszamy kibiców do hali i wspólnego wsparcia drużyny w pierwszym meczu domowym nowego sezonu.
Do boju BSF!
Fot. Mirek Krajewski, GI Malepszy Leszno