W sobotę o godz. 16:00 BSF ABJ Powiat Bochnia na wyjeździe zmierzył się z Red Dragons Pniewy. Spotkanie zakończyło się na korzyść gospodarzy wynikiem 4:2 (2:0).
Początek pierwszej połowy, błąd i od razu gospodarze objęli prowadzenie. Dało to dużo pewności siebie drużynie z Pniew, która dalej szukała swoich szans. W 14. minucie Oliwier Siuda podwyższył wynik na 2:0. Z każdą upływającą minutą to BSF zaczynał kreować coraz więcej akcji i stwarzał sobie sytuacje bramkowe. Do przerwy to zawodnicy gości strzelali więcej razy na bramkę, jednak żaden nie skończył się golem.
Druga połowa to dalsze szukanie bramki przez zespół gości. Udało się ją zdobyć w 34. minucie. Bramkę kontaktową strzelił kapitan zespołu - Sebastian Leszczak. Był to znaczący sygnał do ataku, ponieważ jeszcze w tej samej minucie, po wyśmienitym przechwycie, bramkę zdobył Wojciech Przybył. Taki obrót sytuacji zwiastował, że to Pniewy będą teraz w olbrzymich tarapatach, a rozpędzony BSF ABJ Powiat Bochnia będzie oblegał bramkę przeciwnika. Zespół gospodarzy nie uległ jednak presji przez dwie błyskawicznie stracone bramki i zdołał jeszcze ukąsić. W 38. minucie Krajewski wyprowadził Czerwone Smoki na prowadzenie. Gra z wycofanym bramkarzem nie przyniosła efektów, ale poskutkowała jeszcze jedną straconą bramką. Końcowy wynik 4:2.
Zapraszamy na nasze domowe spotkanie już 07.01 o godz. 19:00. Zagramy z Mistrzem Polski - Piastem Gliwice.
Fot. Bartosz Barański
#RDPBSF