W Przemyślu o jak najlepsze rozstawienie

1 miesiąc temu | 18.04.2024, 20:54
W Przemyślu o jak najlepsze rozstawienie

Jak ten czas szybko mija… ledwo co zapowiadaliśmy inauguracyjny wyjazd do Kamienicy Królewskie, a teraz przychodzi nam napisać o kończącej sezon zasadniczy kolejce. Bocheńskich futsalistów czeka w niej delegacja do Przemyśla, gdzie skrzyżują rękawice z miejscowym Eurobusem, a stawką tego pojedynku będzie jak najlepsze rozstawienie w play-offie.

Beniaminek z Przemyśla w swoim pierwszym sezonie na ekstraklasowych parkietach zachował ligowy byt. Przed 30.kolejką Eurobus plasuje się na 11.lokacie. Na koncie skompletowali jak dotąd 30 punktów, na które złożyło się 9 zwycięstw, 3 remisy i 17 porażek. Przemyślanie strzelili łącznie 84 bramki, a stracili 128.

Eurobus w pojedynku z BSF z pewnością szukać będzie dziesiątej wygranej. Powodów ma ku temu kilka – udane pożegnanie z kibicami, przełamanie passy trzech porażek z rzędu, a także jak najlepszą pozycję na koniec. Nasi rywale bowiem mogą pójść zarówno w górę, jak i w dół: do 10. AZS UW Wilanów tracą jedno „oczko”, po piętach jednak depczą im FC Reiter Toruń (29 punktów) i We-Met Kamienica Królewska (27 punktów). Eurobus zatem może być pewien, że debiutancką kampanię na najwyższym futsalowym poziomie w kraju zakończy w przedziale miejsc 9-13.

Przemyski zespół posiada wyrównaną kadrę, w której trudno odnaleźć wyraźnie wyróżniającą się postać. Pośród liderów drużyny wymienić można Mateusza Wanata (10 goli w dorobku), Bruno Fereirę, Sebastiana Pawlaka (po 9 trafień), Kamiła Bałę (8 bramek), a także mocny zaciąg „stranierich”: Christiana Neme, Jonatana De Agostiniego, Victora Diego Marinho czy Ricardo Fernandesa. W Przemyślu liczną kolonię stanowią również Ukraińcy, wśród zaś nich jeden przykuwa szczególną uwagę. Ołeksandr Bondar, bo o nim mowa, to jeden z najbardziej utytułowanych graczy biegających obecnie po ekstraklasowych parkietach. Grając w barwach Wisły Krakbet Kraków, Red Devils Chojnice i Rekordu Bielsko-Biała oraz zdobywając 144 goli, a także kilka tytułów mistrzowskich, trwale zapisał się na kartach historii naszej ligi.

Dla naszej drużyny pojedynek w Przemyślu będzie kluczowy w kwestii rozstawienia w play-offach. Przy pozytywnym układzie wyników w spotkaniach Leszno-Constract oraz Dreman-Piast oraz wygranej bochnianie rundę zasadniczą zakończyć mogą nawet na czwartej lokacie, porażka zaś oznaczać będzie utrzymanie obecnego szóstego miejsca. Bocheńscy kibice z pewnością w ciemno wezmą powtórkę wyniku z jesieni. Wówczas to, na własnym obiekcie, BSF pokonał Eurobus 6:2.

Początek meczu o godzinie 18. Transmisja w Pilot WP.

Udostępnij